Tagi
statystyka Marzycielska Poczta.

Rozmowy i rozmówki

niedziela, 14 marca 2010

Z Martusią moją mamy mnóstwo śmiesznych rozmówek, tekstów, gadek. Jak świetnie się nam żartuje, jak podobne mamy poczucie humoru, jak się rozumiemy! A potem pękamy ze śmiechu.

Jak dobrze, że Ona jest:)

czwartek, 25 grudnia 2008

Wigilia u babci, po raz pierwszy od dawna w tak dużym gronie. Trochę smiechu, kolęd, ale musze przyznać, że babcia nie umie zadbać o atmosferę. I modlitwa jest taka byle jaka, zwykły pacierz;/. U mnie w domku to całe misterium- czytanie Pisma Świętego, długi pełny pacierz, nie klepie się go, tylko mówi. Jest osobista modlitwa do Dzieciątka Jezus. A u babci tego zabrakło. No cóż, w następnym roku ustalimy to wcześniej co i jak. Ogólnie fajnie, wesoło, trochę kolęd, wspomnień. Byli prawie sami dorośli, żadnych małych dzieci. Moi bracia cioteczni wyrośli na wielkich facetów, minimalnie mają 175, a reszta to wzwyż, do 189. Heh, musiałam na palcach stawać, by dać im buziaka:). Piękna pasterka, później cała rodziną na cmentarz. Jest u nas zwyczaj, że po pasterce idzie odwiedzić się groby bliskich. Może brzmieć to strasznie- wpół do drugiej, ale nie bałam się. Tylko zimno było:). Spać mi sie nie chciało jak wróciłam. heh Dziś laba do dwunastej:).

Teraz będę analizować Quo vadis, mam napisać pracę o odcieniach miłości w tej książce. Ach miłość, miłość..

wtorek, 16 grudnia 2008

-Młoda: Wiesz, ściągnęłam sobie grę na telefon. Lost.

-Ja: O, a jak się tam gra?

-No najpierw trzeba ratować rozbitków na plaży, zdobyć wodę, jedzenie, poluje się na dziki, walczy się z Tamtymi itp... Ale wiesz, już nie gram.

-Czemu?

- Bo się tych dzików boję.

-??

-No, gonisz je gonisz, a potem sie odwracaja i ciebie gonią. I muszę zmykać. a jeszcze tak strasznie chrząkają!

-Jak?

-No tak: <Młoda chrząka>

Ja w śmiech. I też chrząkam. <głupawka się udziela>

-E tam, Weronika lepiej chrząka.

-Co?

-No, wiesz jak ona cudownie chrzaka, tak głośno i z wyczuciem.

-<Ja już płaczę ze smiechu>. Wyobraziłam sobie jak dwie nastolatki siedzą i chrząkają. Dziki bagienne:D

wtorek, 04 listopada 2008
  • Ja O, młoda kawę pije. A wolno jej?
  • Mama Wolno, musi sie pobudzić.
  • Młoda Ja to się muszę Obudzić.
  • Ja do Młodej Przecież nie śpisz. Może ROZbudzić się musisz
  • Brat Dziewczyny, a może ja budzik kupię

 ------------

  • Mama Jak mnie głowa boli! Ledwo na oczy patrzę.
  • Ja Ale widzisz?
  • Widzę, ale nie berdzo mogę głowa poruszać.
  • A myśleć możesz?
  • Nie wiem..
  • Oj mozesz mamo, przeciez myslisz, czujesz, neurony przekazuja informacje do mózgu.. (ciąg dalszy biologicznego wywodu)
  • Cicho dziecko!
  • Uszy też cię bolą?
  • O!o! właśnie zaczęły mnie boleć!

Biedna mama:)