Tagi
statystyka Marzycielska Poczta.
środa, 25 sierpnia 2010
poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Nie chce mi się za bardzo opisywać wyjazdu do Niemiec. Nie mam weny. Ale było ok i mogłabym zostać dłużej. Warunki dobre, ludzie mili i fajni, szefostwo też, pracowało się i imprezowało, trochę świata zobaczyłam. Nie żałuję, że pojechałam.

A teraz odpoczywam, fizycznie i psychicznie, cieszę się ładną pogodą i spokojem w domu. W sobie też mam spokój i radość i dumę, że dałam. Dziś i wczoraj - błogie lenistwo. Tylko chciało mi się dobrego ciasta, więc zrobiłam, pyszne z malinami:) i dla rodzeństwa.

Błogo mi. Oby jak najdłużej.